|
Wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie |
|
Uczennice naszej szkoły otrzymały wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie Na wspólnej ziemi, zorganizowanym przez fundację Shalom. Praca Gdzie jest ta ulica, gdzie jest ten dom przygotowana została pod kierunkiem K. Samek oraz T. Pakuły. Inspiracją do przygotowania pracy konkursowej stała się historia przetrwania Motka Weinryba, żarczanina żydowskiego pochodzenia. O swojej pracy opowiadają uczennice Dominika Kapuściak, Monika Rudnicka, Martyna Samulak, Katarzyna Sokół, Karolina Sosnowska, Magdalena Tkacz: Nasza praca polegała na zbieraniu różnorodnych materiałów związanych z kulturą żydowska, wskazanych nam przez panią wicedyrektor lub pana dyrektora. To także spotkania z ciekawymi ludźmi, z najstarszymi mieszkańcami Żarek, docieranie do dokumentów, do których uczniowie na co dzień nie mają możliwości zajrzeć. Tak było, gdy oglądałyśmy najstarsze księgi uczniów naszej szkoły. Wśród jej absolwentów są setki nazwisk żydowskich. Bardzo wiele ciekawych rzeczy, faktów z życia pana Motka poznaliśmy podczas spotkania z była panią dyrektor – Stanisławą Nowak. Przyniosła nam książkę pani Leokadii Silverstein – „Tak właśnie było”, w której wielokrotnie wspomina naszego bohatera. To z tej książki dowiedzieliśmy się o farmie, która znajdowała się w czasie okupacji w Żarkach. Pani dyrektor opowiedziała nam o swoim pierwszym spotkaniu z panem Motkiem podczas zjazdu Żydów – Częstochowian. Przypadkowo okazało się, że jest on rodowitym żarczaninem. Jesienią pierwszy raz odwiedził Żarki, przeszedł znajomymi uliczkami, odmówił kadisz na żareckim kirkucie…Wrócił do swojego rodzinnego miasteczka późna wiosną i właśnie wtedy gościł w naszej szkole. Co prawda nie uczył się w niej, ale pamiętał, jak ją budowano. Bardzo interesujące spotkanie z żydowską historią przeżyliśmy w pracowni informatycznej – pan dyrektor przygotował prezentację o historii narodowości żydowskiej w Polsce na przestrzeni wieków i przy niej poznawałyśmy historię Żydów żareckich. Dokumenty prezentowane przez nas udostępniła nam nasza pani plastyczka. Odnalazła je na strychu swojego domu podczas remontu.
|